Mike Pike

Standardowo szkolne dyskoteki z kaset w podstawówce ale już około roku ’98 odkrył elektroniczne brzmienia nurtu acid techno. Nastąpił wtedy wyjątkowo imprezowy okres w jego życiu który ciągnął się aż do 2004 roku – wtedy to wyjechał na dłuższy czas do Londynu, gdzie błądząc sobie w centrum, przypadkowo trafił do sklepu z płytami na Poland Street w którym kupił swoje pierwsze winyle. Po powrocie do kraju bardzo szybko zorganizował sobie decki oraz mikser i zaczął kleić pierwsze bity, Dzięki chłopakom z Nobullshit pierwsza swoja imprezę zagrał w Wieruszowie „u Swiszcza”
zaledwie po tygodniu zabawy sprzętem w domu, po czym przez ponad pól roku był tam rezydentem oraz współorganizatorem co tygodniowych party, bardzo ciekawego okresu wychowywania muzycznie publiki małego miasteczka z którego pochodzi. Kolejne kroki następowały bardzo szybko i dynamicznie. Zdobywanie znajomości na wrocławskiej scenie, kupowanie płyt głownie niemieckich minimalowych wytwórni, pierwsze pogrywanie w Drodze do mekki, następnie Intro, Salvador, INQ, Browar Mieszczański, M25, festiwal Nature One. W swoich setach promuje szeroko pojęte techniczne brzmienia minimalnie nasączone house’owa nuta lecz styl w którym czuje się najlepiej to czyste i surowe brzmienia dark phunkin’ minimal techno. Od 2007 roku z VJ Vision Express oraz Planem stara się rozwijać projekt Daunseklika no i nadal kupuje płyty wiaderkami …